Trochę zaniechałem śledzenie polskich ruchawek społecznych, eventów i zmian środowiskowych. Przerabiałem właśnie demotywatory (do 1000nej strony) by nadgonić sprawy polskie, i aż musiałem wleźć na google’a by dowiedzieć się o co chodzi z „JP”, bo początkowo nie załapałem demotywatorów na ten temat.
.
Potem, jak zobaczyłem DMa o kolesiu wyciąganym z wody przez Policję Wodną, który miał na łapie właśnie tatuaż „JP”, trochę się nad tym wszystkim zastanowiłem. Jasne jest, że odbudowa autorytetów Państwa po 1989 nie powiodła się. Niestety, obwiniam za to naszych „polityków”, tych samych ludzików, którzy przejęli władzę w 1989 i od tej pory mówią jedno a robią drugie: skandują o potrzebie wzmocnienia Państwa a z drugiej zwalniają kolesi i dzieci kolesiów z więzienia, a sami są nieuchwytni, itd. Nie ma się co dziwić, że byle debil z blokowiska, kibol i bandzior, obserwując naszych (sic!) „lyderów”, czuje, że może o***ać Państwo i jego reprezentantów (oczywiście pomijam złych gliniarzy w tym wywodzie).
.
Tak czy inaczej, przypomniałem sobie z dawnych czasów jedną rzecz: było wykroczenie (a może i przestępstwo??) polegające na „obrazie funkcjonariusza państwowego”, które objawiało się np. poprzez „obrazę godła państwowego”, które mieszka na czapce policjanta, czyli jak czapka spadla na ziemie, to się szło na odsiadkę. Pamiętajmy, że jest to samo godło, o które walczył non-stop Franek Dolas, orzełek, którego wielbił i o którego dbał zawsze (jak i miliony ludzi przed i po nim).
Skoro mamy taki casus, to pójdźmy dalej: Google jest powszechnie uznanym archiwum internetowym, a więc można go użyć jako podkładki (dowodu) pod twierdzenie, iż tatuaż/logo „JP” z drutem kolczastym i tarczą, oznacza wyłącznie „j***ć policję” (np. tutaj) i jest przez to antypaństwowe i obraźliwe dla Państwa i jego funkcjonariuszy. Wniosek?? Odsiadka za obrazę…
Oczywiście, gdyby tępy łysielec nie chciał odsiadki (gdzie przekonałby się jak miętki naprawdę jest) mam inną propozycję: na koszt nosiciela/posiadacza, dokonać niezbędnych zmian, tak by obraza nie istniała… Czyli, poprawki w tym samym zakładzie tatuarskim typu:
J(estem) P(opaprancem)
J(anek) P(rzepraszam)
J(ezus) P(rzyjdzie)
.
Oczywiście, znając półświatki idiotów, nie mam wątpliwości, że niedługo na google’u powstałyby społeczeństwa „zgnębionych przez państwo” i za 40 lat będą domagać się emerytury kombatanckiej za te (poprawione) tatuaże… Ale, alternatywą jest nieobsługiwanie tychże obywateli przez tą samą (J)Policję, gdy zadzwonią, dźgani lub bici przez podobnych sobie idiotów i troglodytów.
.
Bo prawda jest ciut inna: J(***ć) P(rzyglupów)
I, oby ginęli często, tak by ich geny nie były przekazywane dalej (stad uwielbiam Nagrody Darwnia, premiujące wypadki idiotów, jakby Bog nie chcial by ich geny byly przekazywane dalszym pokoleniom).

August 13, 2010 at 10:09 pm by Marcin
Category: Polska, Miejsce Dziwne [PL]
Tags: , ,